Zapytanie posła Jacka Boguckiego na temat reformy w oświacie



Wypowiedź z dnia 31 sierpnia 2011 roku.  
Poseł Jacek Bogucki: Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dzieci pięcioletnie, które nie dostały się do przedszkoli, nie pójdą do przedszkoli jutro, 1 września, ale w przyszłym roku powinny pójść do szkoły. Co pani minister ma zamiar z tym zrobić? Jak można w taki sposób wprowadzać reformę? Jaki procent pięciolatków nie pójdzie 1 września, ile dzieci nie zostało zapisanych?
    Mówiłem już kiedyś, że na wsi będzie problem z dowożeniem dzieci pięcioletnich. Będzie problem z tym, żeby dotarły do szkół. Kto będzie odpowiadał za ich bezpieczeństwo?

    Rozwijane jest kształcenie zawodowe. Długi czas trwała walka o refundację kształcenia praktycznego. Udało się. Dzięki moim wystąpieniom i wystąpieniom innych posłów zwiększono środki na ten rok. Ale co będzie w tym roku szkolnym, który zaczyna się jutro? Nie wiadomo.
    Wyniki matur pokazały skuteczność pani reform. Czy odda pani dzieciom ten rok, który chce pani zabrać? Czy wydłuży pani cykl kształcenia w szkołach średnich, żeby dobrze przygotować uczniów do matur i do studiów? Chodzi o to, żeby ta młodzież była dobrze przygotowana. Wyniki matur pokazują, że reformy, które pani wprowadza, nie są dobre.
    O podręcznikach była już mowa. Jak spojrzeć w oczy rodzicom, których nie stać na to, żeby kupić podręczniki? Tych problemów związanych z 1 września jest wiele. Po prostu pani nie panuje nad oświatą, nad tym, żeby uczniowie znaleźli właściwe miejsce w szkołach, żeby mogli się tam realizować, spełnić to, czego od nich oczekujemy.
    Ostatnie pytanie. Dlaczego na siłę chcecie wtłoczyć te dzieci do szkół od 1 września przyszłego roku?